Byki w barze.

On 9 January 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

Nie uwierzysz! Kiedyś zapomniałem wlać rum do Mai Tai. Ostatnio pierwszy raz w życiu eksplodował mi szejker podczas mieszania (powód: gazowana woda.) Podczas  pięcioletniej przygody za barami rozlałem litr alkoholu na matę barmańską zamiast do szkła.

Dlaczego Ci o tym mówię? Może pragnę, abyś wyluzował. Nikt nie jest idealny. I to jest właśnie życie ludzkie. Amen. Popełniamy błędy, popełniamy je tylko wtedy gdy działamy. Czym odważniej działasz, tym większych pomyłek możesz doświadczyć. Czasem warto zaryzykować. Pamiętam jak na weselu w Chrzanowie powstał drink inspirowany Wiesiem. Likier z marakuji Passoa, przypadkowo został zamieniony z wiśniówką i tak powstał jeden z najbardziej lubianych koktajli weselnych – Niespodzianka.

A Ty jakie popełniłaś błędy?

Tylko nie mnóżmy błędów. Jeśli potrafisz to obracaj takie sytuacje w humor. Jeśli się nie da to wystarczy powiedzieć: przepraszam. Gdy zrobisz błąd i uświadomisz to sobie – jak najszybciej leć z wytłumaczeniem. „Wygrała Pani! Jest Pani moim 999 gościem – a o to prezent.: – „Wow, ale piękne!”. „Ups, trochę rozlałem, tak mnie rozpraszasz” – „Ja, che che, oj wszystkie tak czarujesz?”

Pozdrawiam wraz z swoimi bykami,

Daniel Czepczyk

PS Możesz pokazać, że działasz zostawiając komentarz.

PPS Dobrego Dnia!

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This Blog will give regular Commentators DoFollow Status. Implemented from IT Blögg