Przyjacielska kolacja lisa i kota.

On 20 February 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

„Żyć i pozwolić żyć lisowi i kotowi dzielić się kolacją.” To tytuł nagłówka gazety, która dzieli się niezwykła historią Geralda z Irlandii. Uwielbiam z nim rozmawiać. Doceniam jego czas, jego pasję do życia. Zazwyczaj zamawia czerwone wino, koktajl na krupniku lub zmrożoną wiśniówkę. Rolls Royce to jego trzecie dziecko, może opowiadać o nim bez końca. Dzisiaj śmiał się, że znowu system hamowania szwankuje. Zabytkowe samochody tak już mają. A ja ciągle sprawdzam jego zdanie na temat mojego wymarzonego Jaguara XJS (jego pierwszy samochód to Jaguar XJ).

Ale dzisiaj mnie zaskoczył. Jak to jest karmić kota i lisa z tej samej miski? Gerald wraz z małżonką wiedzą o tym doskonale. Ciekawiej się robi, gdy medialny temat chwytają główne wiadomości Irlandii. I przyjaciel rodzinny Geralda nagle staje się przyjacielskim lisem całego kraju. Lisem, który z radością zrywa jabłka z jabłoni mojego przyjaciela. (Artykuł o lisie Geralda) ;–)

Są różne sposoby na celebrację życia. Jedni czerpią radość z modlitwy, inni z tresowania lisa, jeszcze inni z poznawania ludzi. Czasem mam wrażenie, że do mojego baru przychodzą tylko goście, którzy swoją wartością proszą się o radosną i w pełni zainteresowaną konwersację. Wywiad z wyjątkową osobą często kosztuje ponad siedem tysięcy złotych. A w barze? To „gwiazdy” potrafią ozłocić swojego barmańskiego „dziennikarza”. A Ty jeszcze zastanawiasz się czy stanąć za swoim wymarzonym barem?

Czy napisałem to po to aby…? No właśnie – po co? Bo ciągle pragnę przekonać Ciebie i Twoich znajomych, że w wielu barach najważniejsza jest… RELACJA z gośćmi. W „Tajemnicach Pewności Barmana” poświęciłem znacznie więcej znaków 😉 aby pokazać Ci mój sekret nawiązywania relacji z gośćmi. Dwa dni temu poznałem sekret Ajdora (przedstawiciela handlowego firmy medycznej, która oferuje znacznie droższy niemiecki sprzęt medyczny niż konkurencja; mimo to wygrywa 65% przetargów w Polsce). „Bądź sympatyczny” – rzekł.

SYMPATYCZNY. Wierzę, że z tym trzeba się urodzić. Z dobrym sercem, nastawieniem na drugiego człowieka. Czy Ty jesteś sympatyczny z natury? Czuję, że tak. Zastanawiasz się skąd ja to wiem? Proste: tylko wyjątkowe osoby pragną rozwijać się aby świadczyć jeszcze lepszą obsługę gościom. Bo wiesz, są też „tacy” – którzy uważają się za pępek świata i z miejsca wyruszają walczyć o swój bar, bo im się należy. Co z tego, że „tacy” zazwyczaj boją się tacki. A czasem tacka bywa okrutna i potrafi przywalić z całej siły w nos.

Spójrz na zegarek! Już ta godzina, a Ty ciągle pragniesz wiedzieć więcej – jak dla mnie już wygrywasz. Teraz tylko poczekaj aż soczyste jabłka zakwitną. Albo tak jak lis Geralda skacz do gałęzi – czasem też to działa.

Daniel Czepczyk,

PS Możesz pokazać, że działasz zostawiając komentarz.

PPS Dobrego Dnia!

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This Blog will give regular Commentators DoFollow Status. Implemented from IT Blögg