JEDNO Z MOICH NAJWAŻNIEJSZYCH NAGRAŃ w życiu.

A co ty o tym myślisz?

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

“ZNOWU NIE MA BILONU?”

On 1 November 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

Znasz juz to uczucie? 7 osób czeka przy barze aby zamówić najlepsze koktajle na świecie z Twoich rąk. Nagle uświadamiasz sobie – brak bilonu. Nie ma drobnych w kasie. Nie masz jak zwracać gościom ich pieniądze. Moze myślisz – ahh będą lepsze napiwki. Jeśli czytałeś moją książkę – Tajemnice Pewności Barmana. To znasz ten sprytny manewr, który potrafi potroić sumę Twoich tipów. (Szczególnie gdy pracujesz w turystycznym lub prestiżowym lokalu.) Jednak prawdziwy brak bilonu to 1 z 7 koszmarów barmanów na całym świecie. Faktycznie to głupia sytuacja. Możesz powiedzieć, że to wina Twojego szefa. Nie ma drobniaków nie ma pracy. Kasujesz gości jedynie kartą. Jeśli podoba Ci się takie rozwiazanie to nie czytaj dalej. To nie dla Ciebie.

Zrzut ekranu 2015-11-1 o 01.17.35

 

Zapytasz co robi większość doświadczonych barmanów, którzy pracują z jakiś przyczyn stale w 1 barze. Nie mając kłopotu ciągłych wypowiedzeń. Bawiąc się w podróżnika, który co 35 dni zmienia prace.

Chodzą z sakiewką. Pełną złotych monet. Jak w tej piosence. Gdy brakuje bilonu. Wystarczy 30 sekund aby był to problem przeszłości.Właściciele lokali kochają takich pracownikow.Czy chciałoby Ci się każdego dnia chodzić do banku po drobne ? Bogatym szefom popularnych klubów też się nie chce.

Pytanie za 10 punktów. Wiesz kiedy brak żelastwa to najlepszy widok otwierając kasę ? Wyobraź sobie, że zamykasz dobę. . Jak mawia mój przyjaciel Alex, który prowadzi własny lokal ” Ważne aby szmal się zgadzał “I gdy ma się zgadzać szmal. Nie ma milszego widoku niż kasa pełna łatwopoliczalnych banknotów.

Daniel Czepczyk,

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

Jak wiesz od ponad trzech lat piszę „Tajemnice Pewności Barmana”. Dwa dni temu odbyłem finalne rozmowy z jedną z najlepszych drukarni w Europie – Drukarnią Skleniarz. Książka jest już gotowa do wydruku. Według dwunastu bardzo surowych krytyków, jest to materiał, który jest wart sztabki złota. Wszystko pięknie, jednak potrzebuję twojej rady. Mianowicie: poniżej zamieściłem tytuły większości rozdziałów znajdujących się w książce.

  • Dlaczego Ty idealnie pasujesz?
  • Jak zdobyć upragnioną prędkość działania za barem?
  • Poznaj oszustwa i przestępstwa barmanów.
  • Poznaj swoją odpowiedzialność w pracy.
  • Obiektywnie o technice Flair (jak zacząć?)
  • Ile koktajli powinien znać dobry barman?
  • Niemożliwa sprawa do ogarnięcia.
  • Jak zdobyć pracę za barem?
  • Jak uważać na pijanych gości?
  • Najważniejsze tajemnice wysokich napiwków.
  • Jak zacząć tworzyć podziwiane autorskie koktajle?
  • Jak sprawić aby goście do Ciebie wracali?
  • Jak najlepiej wyrobić książeczkę sanepidową?
  • Jak nauczyć się systemów Gastro w domu?
  • Poznaj najważniejszy język komunikacji.
  • Jak skutecznie poprawić swój wizerunek?
  • 6 podstawowych zasad dobrego psychologa.

Mam do Ciebie trzy pytania. Który spośród powyższych siedemnastu rozdziałów interesuje Cię najbardziej? Czy masz pomysł na jeszcze jakiś rozdział, który mógłby wzbogacić te materiały? Jeśli możesz, zastanów się nad tym 56 sekund i napisz komentarz. Bardzo mi pomożesz, bo zależy mi na tym, aby „Tajemnice Pewności Barmana” przekazywały jak najwięcej pomocnych informacji i wskazówek. (Wszystkie propozycje są dobre.) I jeszcze jedno pytanie. Czy odczuwasz pragnienie przeczytania tej książki?

Pozdrawiam Cię z uśmiechem,

Daniel

Ps. Mam nadzieje, że do Ciebie również przyszedł Mikołaj ;–)

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

Tajemnice Pewności Barmana – opinia

On 23 May 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

Ciesze się kiedy to co robię spotyka się z…
Przed chwilą dostałem kolejną opinię „Tajemnic Pewności Barmana” 
Książka jeszcze nie jest w oficjalnej sprzedaży jednakże już ponad 34 sztuki znalazły swoich właścicieli w przedsprzedaży. Pierwszy raz Kuba napisał do mnie 13 maja. 10 dni później otrzymałem taką wiadomość.

“Witam, wczoraj skończyłem czytanie książki i zrozumiałem że brakuje mi bardzo niewiele by zostać dobrym barmanem, a tak na prawdę w niektórych momentach książki wystaję ponad program. Książka świetnie napisana łatwym językiem. W zasadzie jej nie czytałem tylko łykałem dziesiątkami stron na raz. Przeczytam ją jeszcze raz by dokładnie przypomnieć sobie wszystkie porady, bo trochę rozmarzyłem się podczas czytania.”

Pozdrawiam

Kuba

Zrzut ekranu 2015-05-18 o 21.43.11

Mission Completed. “Tajemnice Pewności Barmana” zostały stworzone abyś zaczął działać odważnie. Abyś za 2 tygodnie przyniósł swojego pierwszego tipa z nocki w pracy i zastanawiał się czy powiedzieć znajomym jak dużo zyskałeś, jak bardzo Ci się to podoba. Znajomi mogą być zazdrośni, będą pytać jak Ty to zrobiłeś – Też tak chce!

Daniel Czepczyk
Twórca 1 z 3 największych agencji barmańskiej w Polsce – Angel Effect Bar
Autor książki „Tajemnice Pewności Barmana”

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

Sekret to latanie.

On 23 May 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

Ania: Dlaczego uważasz, że każdy może zostać barmanem?
D.Cz: Sekret to latanie.

Gdyby ktoś poczuł mięte i chciał dowiedzieć się czemu uważam, że za barem trzeba latać – poniżej zamieszczam link do wywiadu. “Wywiad z Danielem Czepczykiem, autorem książki “Tajemnice Pewności Barmana” “

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

Tagged with:  

Jak się sprzedać za 22 zł na godzinę?

On 27 March 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

Prowadząc agencje barmańską Angel Effect Bar jestem barmanem, marketingowcem, szkoleniowcem, szefem i . . . Poniżej 1 z naszych filmów – “Ponzaj jak brzmi wesele z Angel Effect Barem”. Jak podoba Ci się rozkręcenie całej akcji i finalne efekty? Dlaczego piszę o tym tutaj? Szczerze. Po to aby ilość wyświetleń się zwiększyła, bo jeśli przyszła Para Młoda lub marketingowcy z Google zobaczą, że ten filmik ma 2 tysiące wyświetleń to pomyślą- Wow, to jest trendy – pragniemy z nimi nawiązać współpracę.

Aby się sprzedać – wyglądaj, zachowuj się modnie. Co to znaczy za ladą barmańską? Dbałość o szczegóły. Optymizm. Wyszczuplone, slim fit koszule również się podobają. Zastanów się, jesli się nie spodobasz to czy ktoś w Ciebie zainwestuje? Ktoś zatrudni Cię jako barmankę? Tak jeśli będziesz tylko 1 kandydatem na stanowisko. 

Kobiety są specjalistkami w marketingu personalnym. Przecież makijaż, kolory, które wzbudzają pragnienie, zapachy które kuszą, poruszanie się w sposób który… Doskonale o tym wiesz. Każdy szczegół ma znaczenie. Rafał po przeczytaniu Tajemnic Pewności Barmana zabrał się do działania – kupił roczny karnet na siłownie, 2 koszule, odwiedził salon fryzierski i . . . to był mój cel – dodać odwagii, dodać pewności. Wszyscy goście z dobrym barmanem pragną zrobić sobie zdjęcie, pogadać a nawet się przespa… To od Ciebie zależy czy zaczniesz wzbudzać wokół siebie aurę ciekawości, piekna, uśmiechu. Czy wszystkie dzieci na Twój widok zaczną płakać. Jak nie chcesz mi pomagać to nie oglądaj 6 razy dziennie powyższego nagrania. 

“Kto zna drogę idzie 2 razy szybciej!” 

Daniel Czepczyk, Angel Effect Bar

Dlaczego nie prześcignąć geparda? 

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

Znasz historie barmana Romana?

On 26 March 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

To opowieść o barmanie, który swoją koszulę barmańską zakładał 4 razy w tygodniu przez 12 lat swojej pracy. Na 1 rzut oka barman Roman wydawał się barmanem z prawdziwego zdarzenia. Błyszczał jak na SzalonąGwiazdę przystało. Z łatwością opowiadał kawały i dokuczliwie odpowiadał niesfornym klientom. Aczkolwiek koledzy z pracy znali Roman z 1 rzeczy. Romek nienawidził gdy goście zapominali o napiwku. Czuł wtedy, że go nie szanują i uważają, że jest zwykłym studenciakiem, którem wystarczy stawka godzinowa 10 zł na godzinę. Bolało go to tym bardziej, że wszystko co robił, wszystkie uśmiechy, rozmowy, rady, darmowe dolewki, czynił z względu na pieniądze. Ciągle było mu mało.

Każdego dnia chwalił się kolegą z pracy o nowych pseudorekordach napiwkowej puli. Każdego dnia wspominał o chorych jednostkach, które chciał zapisać do okulisty, bo nie doceniali jego starań. Wyśmiewał takich gości, obrażał bez granic. Najbardziej gardził osobami, którzy nie zapominali o napiwku ale zostawiali tylko 20 groszówki, lub 50 groszówki. Pewnego dnia, obsługiwał gościa z RPA. W otoczeniu baru gdzie pracował Roman, krążyły plotki, że ten człowiek potrafił doceniać dobrą obsługę. Pewnie możesz sobie wyobrażić minę Romana, kiedy przy jego barze usiadł bohater tych plotek. Roman robił co mógł aby skarbić sobie jego uznanie. Podlizywał się w znacznie bardziej wyszukany sposób niż zazwyczaj, słuchał uważnie każdego słowa przybysza z RPA. Gdy się dowiedział, że na co dzień pracuje jako kierownik Rafinerii, poczuł szybsze bicie serce. Przypomniał sobie legendy gdy barman z Miami dostał od gościa apartament na Manhatanie. Wierzył, że go prześcignie. 

Po 5 godzinach obsługi, nagle gość z RPA powiedział “Well my friend, it was long day, it was pleasure to meet you. Say hello to your wife” Ku rozpaczy Romana wyciągnął platynową kartę i uregulował należność 548 złotych. Zostawił drobne monety na ladzie i wyszedł. Roman wyłysiał w 20 sekund. Jego wizja wyparowała. Chwycił monety z lady i wyrzucił je przez okno. Przeklinał non-stop do czasu, aż wychodząc z pracy usłyszał studentkę, która euforycznie się cieszyła jak przy zdaniu egzaminu na prawo, tańczyła i chwaliła Pana. 

Roman podszedł z zainteresowaniem i zapytał. Co się stało? Czemu się cieszysz? Młoda studentka odpowiedziała – “Znalazłam! Znalazłam” Co znalazłaś zapytał spięty jeszcze Romek. Dziewczyna wykrzyczała – “Znalazłam 3 złote Krugerrandy! Warte jakieś 15 tysięcy złotych! 

Od tej chwili Roman żegna z uśmiechem każdego klienta, który zostawia na ladzie monety – licząc, że odnajdzie w nich złoto Afryki. 

Jako barman, który wraca z pracy czasem z pulą 10 złotych a czasem 380 złotych. Nie przywiązuje uwagi do napiwków. Wierzę, że to jest klucz do prawdziwego doceniania. Bo kiedy ciągle myślisz o tipach, Twój mózg wariuje i wytwarza 12 kilo złej energii. A gdy masz podejście bliższe Buddy to czujesz się zrelaksowany. Napiwki nie są w 100% zależne od Ciebie. Chińczyk nie zostawi Ci napiwku, bo nie chce Cię obrażić. Przecież szeryfowi nie przystoi ofiarować czegoś w rodzaju jałmużny. Barman to bogaty człowiek. A bogactwo to wyłącznie stan umysłu. Norweg zostawi Ci 10 złoty, bo również ma klasę i nie chce Cię obrażić. Przecież jak za 2 piw zostawi Ci 50 złotych to wyśle Ci wiadomość “Umyj się, bo śmierdzisz” Amerykanie to nacia, która kocha kase, Rosjanie również. Dlatego oni wiedzą jakie to miłe uczucie poczuć się jak król, który zostawia 100 % rachunku – aby być legendą. Gdy jesteś najlepszą wersją siebie i czujesz, że robisz kawał dobrej roboty za barem. Czujesz, że ludzie Cię uwielbiają. To samo to uczucie jest bezcenne. Nie kupisz je za 14 000 złotych. 

Zdradzę Ci, że w mojej specjalną puszce po kreatynie ( mięśniki wiedzą o co chodzi) wkładam wszystkie napiwki. Przeznaczam je wyłącznie na marzenia. Markowe okulary, podróże, iphony, randki, polędwicę wołową… 

Opowiedziałem Ci dzisiaj o Romanie, żebyś się zastanowiła. Czy chcesz być słodką blondynką, która zgarnia 600 złoty za wieczór pracy, po którym czujesz się jak … Czy pragniesz tworzyć historię, być legendą danego miejsca, rzucać blask na innych ludzi i po pracy wracać z uśmiechem pełnej satysfakcji. 

A wracając do “miedziaków” to pamiętam jak 2 Norwegów z egzotycznymi imionami (uwielbiam imiona Wikingów) jako napiwek zostawili monety. Dla Norwega 2 złote czy 5 złote nie ma zbyt wielkiej wartości. Może dlatego zostawili swoje wszystkie monety. Ponad 96 złotych w 2, 5, 1 złotówkach. Dlatego głowa do góry, bo grosz do grosza i będziesz miała na kieckę lub będziesz miał na kieckę swojej dziewczyny. 

Pozdrawiam

Daniel Czepczyk,AngelEffectBar.pl 

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

Jesteś gotowa na wszystko?

On 24 March 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

Jak zaczynałem to myślałem, że praca barmana to dosyć ciekawe zajęcie. Gdy zacząłem pracować za barem to pomyślałem “ale zajebiście” po blisko 6 latach służby za barem. Powiem Ci o czymś na co dzień nie mówie. Bo generalnie w wszystkim widzę plusy. Nawet jak mnie okradli byłem zły i wdzięczny za razem – zrozumiałem wiedzę, która pozwoliła mi otworzyć oczy. A wiesz jak to jest zamknąć oczy i walnąć w słup – boli. Jednak tutaj o piskach. Kiedyś myślałem, że to cecha zadufanych w sobie Angielekek, które są na tyle mało atrakcyjne, że chyba piskiem próbują przywołać samców. I często im się to udaje, bo zazwyczaj widzę w ich towarzystwie facetów. W takim układzie jest jeszcze znośne. Kobieta wkurzająco piszczy na cały bar z swoim paniusiowatym akcentem a facet odpowiada, na nieszczęście raczej kiwając głową lub krótką tezą. 

Na poważnie zaczynam myśleć o wsadzeniu sobie korków do uszów gdy siadają przy barze 2 lub 4 piszczące kobiety. Nawet muzyka ich nie zagłusza. Uff, w takich momentach doceniam każdą normalnie mówiącą osobę x 4. Czasem się zastnawiam czy te piski to nie reakcja na za dużą warstwę tapety, fluidowego tynku. Coś musi być nie tak. Żal mi czasem takich kobiet. Przecież one ciągle siebie słyszą, pewnie się z tym męczą i już im to lata. 

Dlaczego o tym napisałem? Bo praca za barem to nie tylko 100$ napiwku od przyjacielskiego gościa czy 1 najpiękniejsza kobieta Twojego życia. To również nahalni faceci, którzy patrzą na Twój dekolt jakby ich szare komórki po wódce dostawały zwarcia i zatrzymywały się na 1 obrazie. To goście, którzy mówią, że jesteś nikim i nikim. To czasem 12 godzin pracy na prostych nogach. To często 6 godzin bez przerwy. To niezgodny stan kasy po dniu ciężkiej pracy. To bójka i tłuczące się szkło. To nie praca dla dzieci! Dlatego moją książkę kupują osoby już dorośli, powyżej 18 roku życia. Właśnie w niej pisze w jaki absurdalny sposób zmniejszać 12 krotnie wszystkie osoby, które Cię obrażają, które sprawiają kłopoty. 1 tajemnicze zdanie, które zaoszczędziło szkolącym się u mnie barmanką i barmaną 83129 nerwów a co więcej dało dziką satysfakcje z posiadania kontroli nad sytuacją. 

A czy Ty jesteś gotowa na hamski podryw i 9 godzinne stanie na nogach? Zawsze mnie zastanawiało się jak ksiądz potrafi prowadzić 4 mszy w ciągu dnia. Teraz wiem, że jeśli coś uwielbiasz to cieszysz się z wysiłku, który jest związany z Twoją pasją. 

Daniel Czepczyk, 

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

Jestem skurwielem!

On 24 March 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

10 minut przed końcem pracy baru siadają przy ladzie 2 hiszpanki. Nagle mogę zostać do rana. Przecież w życiu są rzeczy ważne i ważniejsze. Poznawanie ludzi z piękną energią to coś co sprawia, że wracam po pracy z uśmiechem na ustach. Tylko dlaczego 20 minut wcześniej z zabezpieczeniem najważniejszej rzeczy – czasu. Poinformowałem rodzinę z Irlandii – za 30 minut zamykamy. 

Zostałem 60 minut dłużej. Cieszę się, bo hiszpańki potwierdziły, że to kobiety, które są kobietami. A Irlandczycy wytłumaczyli mi gdzie, jak, kiedy najlepiej udać się na wędrówkę po Irlandii. Nie wiem czy wiesz ale właśnie do Irlandii lub Szkocji zamierzam się wybrać. I to jest sekret, który możesz zabrać dla siebie. Gdy widzisz Australiczyka to pochwal się – “wow, Australia jest na mojej dream list”, gdy widzisz Irlandczyka to powiedz – “wow, Irlandczycy to najlepsi kibice świata – pokazali to na euro2012” Czy nie poczułbyś się ciepło na sercu i duszy gdybyś będą na Kubie w Havanie usłyszał od barmana – “Wow,  Polacy to super ludzie znam 3 polaków i ich uwielbiam. Właśnie planuje jak się wydostać z tej dziury i zdobyć Tatry” 

Prawda, że działa? 

A właśnie, o Havanie dzisiaj nie bez powodu. Dzisiaj odwiedził mnie mój stały gość z Szwajcarii ( przyjeźdza do Krakowa w wolnej chwili odwiedzić swoją dziewczynę) mówię na niego LazyMan. On jest z tego dumny i ciągle powtarza, że jest lazy. Too lazy to do … 😉 I on właśnie żył 2 lata na Kubie. (Ciekawe ile kosztuje kurs barmański na Kubie). Kubańczycy miesięcznie zarabiają mniej niż 10$! Dlatego też mało kto pije tam koktajle takie jak sprzedaje nam marketing chociażby rumu Havana. Ludzie mają w wielu tematach barmańskich iluzje. Gdy ktoś mi mówi, że Mojito to musi mieć kruszony lód, rum biały… To ja się pytam skąd jest Mojito? Z Havany. A czy wiesz jak pierwsi barmani serwowali Mojito? I czemu bez lodu? Paradoks Kuby polega na tym, że mam na 3 imię Jakub. A, że Kubańczycy zarabiają 10$. Wiedziałem o tym od dawna. I wiedząc to doceniam to, że dzisiaj kupiłem odkurzacz samsunga a 14 dni temu mikrofalówkę. I jestem dumny z tego, że jestem Polakiem! 

Zostaw komentarz jeśli chcesz pokazać, że czytasz z zrozumieniem 😉 ( sąsiadka patrzy) 

Pozdrawiam

Daniel Czepczyk,

Angel Effect Bar

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

Paparazzi Bar Book

On 7 March 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

Jeśli miałbym polecić Ci pięć koktajli to byłyby to koktajle, które ja uwielbiam.

  • Whisky Sour na czekoladowo–jabłkowo–waniliowej whisky.
  • Caipiroska Truskawkowa z całej limonki i świeżych truskawek.
  • Bull Rider z jajka, stworzonego przez jedną z dwunastu kur pani Halinki.
  • MangoOgórek na bazie wysokiej jakości puree z mango i aromatycznie orzeźwiającej skórki ogórka.
  • Marakuja Collins.

Koktajle są dla mnie jak idealny deser – są przekaźnikiem przyjemności, dziecięcego zadowolenia, relaksującego spokoju, celebracją chwili i złożoną zagadką, która może nas zaskoczyć. Jak informacja, że kiwi lepiej smakuje ze skórką. Stworzyłem agencję barmańską Angel Effect Bar, ponieważ uwielbiam koktajle i wierzę, że ludzie również je kochają. Gdy siedzę ze znajomymi w barze w pierwszej kolejności zamawiam coś czego nie znam. Zdaję sobie sprawę, że istnieje na świecie 534 i nawet więcej koktajli, które mogą być na plus, a ich nie znam. Pragnę poznawać i uczyć się każdego dnia. 

Dlaczego o tym piszę? Bo jest sobota i odpoczywam po pracy. A co ważniejsze wierzę w Ciebie i wierzę, że osiągniesz wielki sukces za barami świata. Czym dla mnie jest sukces za barem? To sygnały od gości: „Ale ciekawy facet! Ale mi się z nim dobrze rozmawia. Ale cieszę się, że go poznałam. Muszę zrobić sobie zdjęcie, bo nikt mi nie uwierzy”. Sukces to nawiązywanie tak ciekawych relacji, że wracasz do swojego mieszkania i zasypiasz z uśmiechem. Bo Bruno okazał się 45-letnim Francuzem, który kocha tak jak ja koszykówkę i również narzeka na 12 euro za 40 mililitrów wódki w Paryżu.

Po co umawiam się z koleżankami na kawę? Aby z nimi porozmawiać. Aby poradzić się. Aby się zakochać. Aby się całować. Kawa to tylko pretekst. Gdy wybierzesz się do miejsca, gdzie aromat kawy przebija się swoim ciepłem nawet w konserwach lodówki. To jest jeszcze lepiej i korzystasz dwukrotnie. Na kawie i na pretekście. Podobnie jest z koktajlami. To pretekst. Do spędzania życia wśród ludzi. Najlepsze drinki smakują średnio gdy jesteś sam i grasz w grę. Najlepsze koktajle smakują bajkowo, gdy patrzysz się w najpiękniejsze oczy swojej ukochanej lub czujesz się dobrze przy bardzo gościnnej i śmiesznej barmance. Czy dowiesz się tego wszystkiego na kursie barmańskim? Wiem, że tak, jeśli wybierzesz się do mojej akademii barmańskiej Angel Effect Academy. Zawsze marzyłem o takim kursie barmańskim jaki pragnę Ci zaproponować. Z pasją i ciekawością nastawioną na tworzenie swojego indywidualnego stylu pracy, poznawania produktów, eksperymentowania, tańczenia na ladzie barmańskiej i mało poważnych rozmowach na temat trzech etapów pijaństwa. I trzydziestu czterech innych tematach. Jednak kurs barmański to inwestycja rzędu 400 – 900 złotych. Dlatego pierw proponowałbym Ci przeczytać książkę. Co powiesz na przygody Tomka? Mało powiązane z tematem. I przecież jesteś już dorosły. Jeśli pragniesz książki, którą ja uwielbiam to zainwestuj w „Paparazzi Bar Book” Stanislava Vadrny. Ze Stanislavem zgadzamy się na 98% w 98% tematów związanych z tym co robimy. Stoimy za barem i … ;–). „Paparazzi Bar Book” przeczytałem dwukrotnie. Czy wiesz jaką książkę przeczytałem trzydzieści osiem razy? Tak. Trzydzieści osiem razy od deski do deski. To „Tajemnice Pewności Barmana” – mojego autorstwa. Bo uwielbiam pisać i wierzę, że może spodobać Ci się bardziej niż teraz myślisz. Aczkolwiek jeszcze nie można w nią zainwestować. Wszystko ma swój czas. Czas też na mnie.

Pozdrawiam,

Daniel Czepczyk

PS Możesz pokazać, że działasz zostawiając komentarz.

PPS Dobrego Dnia!

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk