Selfi z barmanem? “I am Private Monkey”

On 21 February 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

Dzisiaj taka sytuacja – trzy ładne Estonki, trzy koktajle (Campari Passion, Blue Hawaiian, Marakuja Collins) i setka zdjęć. Tak zwane „selfie time” z barmanem i koktajlami. Jak dla mnie norma i pole do wykorzystania kilku wymyślonych sposobów, aby sesja udała się znakomicie. Pokazanie co piją Polacy (dwie butelki sześciolitrowej wódki – jedna na głowę – potrafią zobrazować nasze zwyczaje – i są dobrym powodem do dwunastu fotek), złapanie ujęcia podpalania olejków eterycznych pomarańczy przy kończeniu Campari Passion to też dobry temat na trzy ujęcia, shejkowanie przez uśmiechniętego barmana to kolejne dziewięć zdjęć, szejkowanie przez ładne Estonki to kolejne osiemnaście zdjęć, osiem fotek na zdjęcia grupowe z barmanem. I gdy aparaty zostały rozgrzane: czas na koktajle. Dzisiaj koktajle w siedmiu konfiguracjach czyli ponad kwadrans cykania zdjęć. Wybranie trzech zdjęć na Facebook’a i wszyscy są happy!

Jeśli potrafisz (a wiem, że tak!): wyobraź sobie teraz taką sytuację: trzy ładne Brazylijki, trzy koktajle i cztery zdjęcia. Dlaczego cztery? A nie słyszałeś tej historii? Brazylijki zamówiły: Tatanke, Mango Delight, Bull Ridera. Zaczęły z zainteresowaniem obserwować barmana Oskara. Jedna z nich włączyła aparat na swoim iPhonie i zaczęła robić zdjęcia swoim przyjaciółkom. Pierwsze, drugie, trzecie, czwarte i na piąte skierowała obiektyw na Oskara. „No, no, no! Take photos is prohibited! I am not public monkey. That’s against the law”.

Jedna minuta ciszy…

Dwie minuty ciszy…

Pages: 1 2

Przyjacielska kolacja lisa i kota.

On 20 February 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

„Żyć i pozwolić żyć lisowi i kotowi dzielić się kolacją.” To tytuł nagłówka gazety, która dzieli się niezwykła historią Geralda z Irlandii. Uwielbiam z nim rozmawiać. Doceniam jego czas, jego pasję do życia. Zazwyczaj zamawia czerwone wino, koktajl na krupniku lub zmrożoną wiśniówkę. Rolls Royce to jego trzecie dziecko, może opowiadać o nim bez końca. Dzisiaj śmiał się, że znowu system hamowania szwankuje. Zabytkowe samochody tak już mają. A ja ciągle sprawdzam jego zdanie na temat mojego wymarzonego Jaguara XJS (jego pierwszy samochód to Jaguar XJ).

Ale dzisiaj mnie zaskoczył. Jak to jest karmić kota i lisa z tej samej miski? Gerald wraz z małżonką wiedzą o tym doskonale. Ciekawiej się robi, gdy medialny temat chwytają główne wiadomości Irlandii. I przyjaciel rodzinny Geralda nagle staje się przyjacielskim lisem całego kraju. Lisem, który z radością zrywa jabłka z jabłoni mojego przyjaciela. (Artykuł o lisie Geralda) ;–)

Są różne sposoby na celebrację życia. Jedni czerpią radość z modlitwy, inni z tresowania lisa, jeszcze inni z poznawania ludzi. Czasem mam wrażenie, że do mojego baru przychodzą tylko goście, którzy swoją wartością proszą się o radosną i w pełni zainteresowaną konwersację. Wywiad z wyjątkową osobą często kosztuje ponad siedem tysięcy złotych. A w barze? To „gwiazdy” potrafią ozłocić swojego barmańskiego „dziennikarza”. A Ty jeszcze zastanawiasz się czy stanąć za swoim wymarzonym barem?

Czy napisałem to po to aby…? No właśnie – po co? Bo ciągle pragnę przekonać Ciebie i Twoich znajomych, że w wielu barach najważniejsza jest… RELACJA z gośćmi. W „Tajemnicach Pewności Barmana” poświęciłem znacznie więcej znaków 😉 aby pokazać Ci mój sekret nawiązywania relacji z gośćmi. Dwa dni temu poznałem sekret Ajdora (przedstawiciela handlowego firmy medycznej, która oferuje znacznie droższy niemiecki sprzęt medyczny niż konkurencja; mimo to wygrywa 65% przetargów w Polsce). „Bądź sympatyczny” – rzekł.

SYMPATYCZNY. Wierzę, że z tym trzeba się urodzić. Z dobrym sercem, nastawieniem na drugiego człowieka. Czy Ty jesteś sympatyczny z natury? Czuję, że tak. Zastanawiasz się skąd ja to wiem? Proste: tylko wyjątkowe osoby pragną rozwijać się aby świadczyć jeszcze lepszą obsługę gościom. Bo wiesz, są też „tacy” – którzy uważają się za pępek świata i z miejsca wyruszają walczyć o swój bar, bo im się należy. Co z tego, że „tacy” zazwyczaj boją się tacki. A czasem tacka bywa okrutna i potrafi przywalić z całej siły w nos.

Spójrz na zegarek! Już ta godzina, a Ty ciągle pragniesz wiedzieć więcej – jak dla mnie już wygrywasz. Teraz tylko poczekaj aż soczyste jabłka zakwitną. Albo tak jak lis Geralda skacz do gałęzi – czasem też to działa.

Daniel Czepczyk,

PS Możesz pokazać, że działasz zostawiając komentarz.

PPS Dobrego Dnia!

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

Ile kosztuje wątroba?

On 9 February 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

Na świecie jest 194 państw. Nie myśl, że jestem książkowym molem. Ale mam znajomości. Wujek Google tak mówi. Jednak wujek Google nie mówi wszystkiego! On nie wie co będziesz jadł na obiad, i o której godzinie skończyłaś oglądać YouTube. Wujek też nie powie Ci od razu, że wśród 194 państw są narody, które są narodami alkoholików.

Jak to się przejawia?

Narody miłośników etanolu, niczym w pełni pochłonięci chemią naukowcy. Jak wiadomo, jedni lubią chemię bardziej, inni mniej. Jedni uczą się trzy godziny dziennie, inni raz na dwa miesiące. W Polsce jak się uczymy „chemii” to na całego! Dlaczego o tym tutaj pisze? Po pierwsze: nastawiam Cię na ciągle jeszcze obecny trend – pije, aby się najeb… Po drugie: chciałbym abyś zastanowił się czy warto tak intensywnie uczyć się chemii? Czy nie lepiej pójść śladem takich krajów jak: Hiszpania, Włochy, Francja, Portugalia, Brazylia, Kuba, Holandia. Może picie butelki 0.7 litra na głowę to niekoniecznie powód do chwały? Może dobre samopoczucie, poznawanie ciekawych osób i miłe odprężenie przy dopracowanym koktajlu to właśnie powód do chwały? Sam znasz odpowiedz. Na szczęście dla Ciebie…

Pages: 1 2

Fragment TPB – Miary w Miarach

On 27 January 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

Hardcorowy kulturysta ma 0,00032937365 mil morskich w bicepsie, w klatce piersiowej 142 cm, waży po sezonie 297,6 funtów amerykańskich przy wzroście 5,7 stopy amerykańskiej. Kozacko co nie? Teraz powiedz mi ile centymetrów w bicepsie ma ten siłacz? Ile ma wzrostu i ile waży? No właśnie, nie jest to takie proste. Przeliczenie z 0,00032937365 mil morskich  61 centymetrów to zaawansowna zabawa. Dlatego czas na miarki. Bo biorąc książki z przepisami na koktajle możesz podobnie się zdziwić i trochę posmutnieć. Zadając w myślach pytanie:

„Czemu nie ma mililitrów tylko jakieś dziwactwa?”

Czemu? Nie odpowiem Ci na to pytanie. Może masz w ręku książkę brytyjskiego pochodzenia, może nie zapłacono tłumaczowi za skupienie uwagi na spolszczeniu miar pojemnościowych. Może ktoś zdecydował, że tak jest lepiej. Dlatego ważne abyś swobodnie orientował się w tych miarkach i miareczkach, abyś później nie musiał szukać po całym internecie lub pytać kolegi barmana.

Ej stary: „Ile mililitrów to jedna uncja?”

Teraz twoja kolej zdradź mi swoją metrykę.

Pages: 1 2

Byki w barze.

On 9 January 2015, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

Nie uwierzysz! Kiedyś zapomniałem wlać rum do Mai Tai. Ostatnio pierwszy raz w życiu eksplodował mi szejker podczas mieszania (powód: gazowana woda.) Podczas  pięcioletniej przygody za barami rozlałem litr alkoholu na matę barmańską zamiast do szkła.

Dlaczego Ci o tym mówię? Może pragnę, abyś wyluzował. Nikt nie jest idealny. I to jest właśnie życie ludzkie. Amen. Popełniamy błędy, popełniamy je tylko wtedy gdy działamy. Czym odważniej działasz, tym większych pomyłek możesz doświadczyć. Czasem warto zaryzykować. Pamiętam jak na weselu w Chrzanowie powstał drink inspirowany Wiesiem. Likier z marakuji Passoa, przypadkowo został zamieniony z wiśniówką i tak powstał jeden z najbardziej lubianych koktajli weselnych – Niespodzianka.

A Ty jakie popełniłaś błędy?

Tylko nie mnóżmy błędów. Jeśli potrafisz to obracaj takie sytuacje w humor. Jeśli się nie da to wystarczy powiedzieć: przepraszam. Gdy zrobisz błąd i uświadomisz to sobie – jak najszybciej leć z wytłumaczeniem. „Wygrała Pani! Jest Pani moim 999 gościem – a o to prezent.: – „Wow, ale piękne!”. „Ups, trochę rozlałem, tak mnie rozpraszasz” – „Ja, che che, oj wszystkie tak czarujesz?”

Pozdrawiam wraz z swoimi bykami,

Daniel Czepczyk

PS Możesz pokazać, że działasz zostawiając komentarz.

PPS Dobrego Dnia!

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

Pięć lat temu, zaczynając pracę w gastronomii, miałem przyjemność uczyć się tego fachu od najlepszych. Robert Zakrzewski to jeden z moich guru. Specjalizuje się w nawiązywaniu relacji z gośćmi. Goście z całego świata wracali, aby go spotkać. Pamiętam jaką dziką satysfakcję czułem, kiedy przychodząc do pracy – czekała na mnie kartka. Pocztówka z Australii! Rozmawiałem z tą kobietą przez 42 minuty.

Jesteś ciekawy jakich czarujących pigułek użyłem, aby uzależnić ją od swojej osoby? To nic specjalnego, kupiłem je od Gandalfa. Kosztowały 1999 złotych monet (tak, wiem, okazyjna cena). Druid mnie oszukał. Powiedział: dodaj jedną pigułkę do koktajlu i bądź całkowicie zainteresowany gościem – tak jakby od tej osoby, zależało każde kolejne uderzenie Twojego najważniejszego mięśnia (nie tego na wysokości pasa) – serca.

Może powiesz, że przepłaciłem. Ale wiesz, nie spotykam Gandalfa na co dzień. Facet robi wrażenie. A tak bardziej serio. Gandalf sprzedał mi cukrowe tabletki i nie miał racji! Nie chodzi o to aby słuchać gościa jak azjatycki terapeuta. Gość mówi przez trzy dni, a Ty kiwasz głową, pokazując, że słuchasz. Bar to nie to miejsce. Aby 120 gości wracało do Ciebie w ciągu siedmiu dni. Aby dwanaście osób w jednym czasie myślało – „Ciekawe co robi Daniel?”.

Pages: 1 2 3

Dlaczego warto zostać barmanem?

On 24 December 2014, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

„Za czasów Napoleona Francuzi wygrywali bitwę za bitwę dzięki balonom! Posiadali bezcenne informacje o ustawieniu wroga na przestrzeni 10 km.”

„Dzisiaj zapadła ostateczna decyzja o przejęciu naszej firmy. Ceny na giełdzie eksplodują. Będzie gorąco! Teraz można się napić! Coś od życia się należy, prawda? ;–)”

„Ale kobitki za mną szaleją…, która najładniejsza? Pomóż mi, bo sam nie mogę się zdecydować. A wiesz czemu panienki biją się o mnie?…”

„Panie! Moja kobieta to neurotyczka.!Mówi chodź na spacer, a zaraz, że zwariowałem i ucieka do matki. Nie wierzę, że Pan również ma doświadczenie z takimi babami…”

Jeden wieczór, cztery interesujące historie. Dwa dni temu Piotrek z Izraela tak bardzo zafascynował mnie swoimi opowieściami, że zamknąłem bar 90 minut później niż wskazywał na to mój grafik. Po czym siadłem z nim przy barze i gadaliśmy do rana! Na końcu dodał: „No dobra… piję piwo na dwa łyki i daję ci akt wolności ;–). Jutro wrócę i przyniosę ci tę książkę, specjalnie dla ciebie zostanę w Krakowie jeden dzień dłużej.” 

Pages: 1 2

Na pierwszą myśl nasuwa się “Każdy”.  Łysy, gruby, z wąsem, z miseczką C i z miseczką A. Jako założyciel agencji barmańskiej Angel Effect Bar, oraz główny barman w clubie Noblesse w Krakowie. Co 31 dni stoje przed rekrutacją szczęśliwców na stanowisko “barmanka, barman” Na co zwracam uwagę? Oczywiście na status – ma chłopaka czy nie ma ( suchar ) 😉

Co jest najważniejsze? Doświadczenie? 12 lat pracy zza barem w Las Vegas na stacji paliwowej śmigłowca szejka Tula Mumba? 3 lata pracy za świetnym warszawskim barem “Kita Koguta”. (To coś może powiedzieć: 0panuje stresowe sytuacje, zna klasyczne koktajle, i lubi tą prace) Ale to Nie jest najważniesze. 

Wygląd jak z okładki magazynu mody? Co Ci z mistera roku, który co 12 minut narzeka i przegląda się w 3 szejkerach jednocześnie, skutecznie zapominając o kolejce czekających do realizacji zamówień. Jak niewiele stałych gości będzie miała piękna barmanka, która mówi do gości jedynie “Tak” i “Nie”. Bojąc się nawiązywania dialogów. Błędnie myśląc, że rozmowa w barze to dobre tylko dla dziwe…. Wygląd też nie jest ważny!

Jaka jest jedna i jedyna najważniejsza rzecz, którą analizuje w 5 minut poznając daną osobę?

Pages: 1 2

Pewne szczegóły są warte 18 000 tysięcy!

On 7 December 2014, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

Doświadczas tego na co dzień! 

Idziesz przez galerię handlową i boisz się wejść do sklepu! Znasz to? Z pewnością nie, to nie Twoja historia. Ty jako barman latasz po świecie i straszysz wręcz swoją pewnością ;-). 

Jeśli jednak nie chcesz straszyć Twoich gości na samym wejściu. Wolałbyś abyś sprawiał, że ludzie wręcz będą przyciągać do Ciebie jak muchy do g…

Jeśli nie pracujesz w swoim biznesie, może Ci nie zależeć. Ale wyobraż sobie, że pracujesz za swoim barem! Każda zarabiona złotówka przybliża Cię do realizacji Twoich marzeń. Z takim podejściem będziesz na wejściu najlepszy w branży. Z takim podejściem możesz mi przesłać swoje CV. W prezencie sekret, którego przestrzeganie w pewnych lokalach dało zarobić 18 tysięcy złotych, więcej. 

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk

“Nie Hejtuj”

On 1 December 2014, in Jak Zostać Barmanem, by Daniel Czepczyk

Pamiętam jak dzisiaj. Gdy zaczynałem marzyć o tym aby zyskać status barmana. Czułem podekscytowanie, jak przed podróżą na wymarzone wakacje. Nagle dostałem zaskakujący cios w brzuch. Z każdą kolejną chwilą moja piękna wizja zyskiwała gorzkiego smaku.

Gdy wybierasz się na wyprawę, w miejsce, które bardzo chcesz zobaczyć – przygotowujesz się. W większym lub mniejszym stopniu. Sprawdzasz ile będzie kosztować Cię butelka rumu lub tłusta pizza jedzona na śniadanie.
Szukasz informacji.

  • Bum! Po co sprawdzałeś prognozę pogody? Nigdy nie myślałeś, że na Dominikanie może być gorsza niż w Suwałkach.
  • Bum! Dlaczego 90% turystów doświadcza “klątwy farona” w Egipcie? Dlaczego nie możesz lecieć do Egiptu bez sprawdzania jak wygodne mają tam toalety. Po 20 godzinach w pobliżu wychodka – jego wygoda zyskuje na wartości.
  • Bum! Od kiedy uświadamiasz sobie, że w San Pedro de Sula (400 tys. mieszkańców) ( Honduras) rocznie zabija się 3 krotnie więcej mieszkańców niż w całej Polsce ( 38 500 000 mieszkańców) co czujesz patrząc na zakupione przed chwilą bilety lotnicze w to miejsce.

Zdajesz sobie sprawę, jak te informacje mogą zmienić postrzeganie Twojego wymarzonego wypoczynku ( aczkolwiek selfie z Hondurasu i tak pewnie zdobędzie tłum lajków – jedziemy ☺

Podobne Bum! Doświadczyłem przygotowujac się do pełnienia roli barmana. Wszędzie jeden oceniał drugiego. 

  • “Jak Ty trzymasz ten shaker jebusie”
  • “Chyba zapomniałeś okularów, robiąc tego drina”.
  • “Gdzie nauczyłeś robić się takie gówno?”

Rozumiem, że takie komentarze z ust nastolatka to norma. Ale gdy na tym poziomie wypowiadają się najlepsi barmani w Polsce i na Świecie? To już hała! Totalna!

Jeśli przeczytałeś “Tajemnice Pewności Barmana” wiesz dzięki komu stanełem na nogi. Z perspektywy tysięcy koktajli, stworzonych z radością dla tysięcy wyjątkowych gości – rozumiem jakie to Proste!

To wręcz za proste. Pewnie dlatego nawet najlepsi pragną się dowartościować. To przykre! Jednak wierzę, że może być inaczej. Przecież to nie księgowość! Jeśli tak myślałeś, to lepiej wypisz kodeks dobrego barmana na ścianie i nie łam zasad. Nie zdajesz sobie sprawy, że prawdziwia nagroda czeka Cię poza nimi? Ryzykując, zmieniając styl pracy, tworząc nowe smaki, sięgając po nowe narzędzia – możesz zyskać dziką satysfakcję jak po . . . ( sam poszukaj swojej zajawki).

Zapomnij na zawsze o ślepym podążaniu za instrukcją osbługi. O ocenianiu innych zgodnie z dostępną Ci wiedzą. Chyba, że chcesz wygrać konkurs na idealnego robota. Uczestnicy moich szkoleń barmańskich w Angel Effect Academy – mają 1 zadanie – stworzyć swój własny styl pracy. Po 3 dniach szkolenia pełnego zabawy i uczenia się od siebie patrze na ludzi, którzy latają! Latają w swoje satysfakcji. Nie ma lepszych i gorszych – każdy odnajduje swoje własne ruchy, które sprawiają, że “WOW”. Niemal wszyscy zyskują coś niesamowitego –  unikalność (wartą sztabkę złota). Swój własny styl gwarantuje uśmiech.  Jedna osoba lepiej czuje się udając magika, inna doskonale przekazuje swoje pozytywne nastawienie budowaniem atmosfery żartu i dystansem do siebie.

Jeśli szukasz eksperta z 32 certyfikatami, które miały na celu – pełne dowartościowanie. To zmień miejsce. Jestem totalnie inny. Jeśli sam nie poczujesz swojej wartości, nigdy z uśmiechem nie zarobisz na swoje marzenia. Jeśli nie chcesz rozmawiać o swoich marzeniach to raczej Angel Effect Academy to nie miejsce dla Ciebie. Angel Effect Academy to miejsce gdzie hejtowanie nie istnieje. Jeśli chcesz pomóc mi oczyścić brańze najbogatszą w ekspertów, którzy “zawsze wiedzą lepiej” to zapraszam do mojej drużyny,

odkurzacze na brudy czekają! 

Daniel Janusz Czepczyk, 

Autor bestselleru \"Tajemnice Pewności Barmana\", twórca Angel Effect Bar oraz Boskich Barmanów, od 7 lat szejkuje z uśmiechem koktajle, w wolnych chwilach maluje obrazy i delektuje się życiem. Daniel Czepczyk